piątek, 11 maj 2018

Jest tam kto?
czyli raz i jeszcze raz i jeszcze raz i …

Dobre książki to takie, do których chętnie wracamy… po latach. A jak określicie książkę, do której jesteście zmuszeni wracać codziennie po kilka, a nawet kilkanaście razy? To właśnie taka książka!

Wygląda niepozornie. Ot, kolejna dobra, kolorowa i radosna pozycja w bibliotece Waszych szkrabów. Na pierwszy rzut oka widać, że to solidne wydanie, kartonowa okładka i tak samo grube kartki. Uradowani myślicie (wspominając ostatnio porwane strony w innych książkach), że ta sporo przetrwa. Jeszcze jesteście nieświadomi tego, jak ta trwałość obróci się przeciwko Wam.

Pokazujecie dzieciom, co ma im do zaproponowania Anna-Clara Tidholm – autorka i ilustratorka tej książki. Razem przeglądacie strony, z uśmiechem i mrugnięciem oka pukacie w namalowane na kartach książki drzwi, żeby przekonać się co kryje się za nimi.

Podróżując tak przez kolejne karty, otwieracie kolejne drzwi, poznajecie historie jakie dzieją się za nimi. Tutaj skaczą małpki, tam króliki chrupią marchew. A Wy w kolejne drzwi „puk puk puk”. Dzieci się uśmiechają, a Wy nadal nieświadomi tego co się dzieje uśmiechacie się również.

Lekko niepokoi was dziwny rytm powtarzanych fraz, brzmiący trochę jak zaklęcia, ale łatwo wpada w ucho i można przy nim klaskać – więc powtarzacie go z radością. I tak w dobrych humorach kończycie książkę – „bo wyszliście już przed dom”. I… zaczyna się.

Wasze dziecko patrzy na Was i podtyka książkę z powrotem pod nos. Wy jeszcze radośni (moje dziecko lubi książki :) ) od nowa zaczynacie… „drzwi czerwone puk puk puk” … i po chwili koniec opowieści. A tu dziecko ze stanowczym wyrazem twarzy „prosi” o … jeszcze raz. Więc wy … „drzwi niebieskie puk puk puk”…

Budzicie się rano a nad Wami … „Bije w bęben robi bam”, śniadanie … „Pan podlewa kotek je”. Na dobranoc „Małe misie. Myją zęby Idą spać”. I tak codziennie (znamy przypadki kilkudziesięciu czytań na dobę). Przeklinacie w duchu wspomnianą wcześniej niezniszczalność egzemplarza i w pewnym momencie przechodząc z pokoju do pokoju zaczynacie mówić do siebie „I drzwi białe PUK PUK PUK!” …

A poza tym to bardzo dobra książka ;)

na półeczce dla malutkiego i odrobinę większego króliczka | mało tekstu | duże grafiki


Jest tam kto?

tekst | Anna-Clara Tidholm
ilustracje | Anna-Clara Tidholm
wydawca | Zakamarki
okładka | twarda i reszta też
rok wydania | 2009
liczba stron | 28
format | 14 x 20 cm

PRZEŚLIJ KOMENTARZ

Brak komentarzy.

Dozwolone typy plików: jpg, png, gif

Witamy napoleczce.pl Piszemy tutaj (tylko)o tym co nam się podoba i tylko o książkach dla dzieci.

Szukaj w tym blogu

Książka miesiąca

Pierwsze urodziny prosiaczka
czyli kartonowe przyjęcie piękne

Oglądacie najczęsciej

Pudle i Frytki –
czyli tematy niełatwe – ale konieczne

CZYTAJ DALEJ

Pierwsze urodziny prosiaczka
czyli kartonowe przyjęcie piękne

CZYTAJ DALEJ

Ważne rzeczy

CZYTAJ DALEJ

Dołącz do nas na FB

Archiwum bloga


TOP