wtorek, 29 listopada 2016
Po co (tylko) czytać, jeżeli można od razu grać na bębnie (czyli praktycznie wszystkim), śpiewać (bo przecież każdy może) i co najważniejsze TAŃCZYĆ (kręcąc pupą oczywiście).
CZYTAJ DALEJ
Cały świat tańczy (pupą)
Po co (tylko) czytać, jeżeli można od razu grać na bębnie (czyli praktycznie wszystkim), śpiewać (bo przecież każdy może) i co najważniejsze TAŃCZYĆ (kręcąc pupą oczywiście).
Z takiego założenia wyszła (chyba) szwedzka pisarka Eva
Susso prosząc o pomoc w popełnieniu tej książki (opowieści obrazkowej)
francuskiego rysownika i ilustratora Benjamina Chauda (pan od Pomelo).
Razem namalowali (napisali) świat oczywistego domu (z
czerwonym dachem i oknami w kratkę), oczywistego psa, oczywistej mamy,
oczywistego taty, oczywistych braci i sióstr. W całym tym towarzystwie jedynie śpiewająca
kura wydaje się trochę odstawać…
Jeżeli są już wszyscy razem, to co robią- oczywiście grają:
na bębnach, na bębenkach, na głowach królików (sami zobaczycie). A jeżeli jest już rytm to nogi same zaczynają
pląsać, a za nogami ruszają w tan pupy. Bębny grają, nogi pląsają, pupy falują,
pies tańczy, kura śpiewa – szał, wycie do księżyca i Bombelli-Bombelli-Bom.
W zestawieniu z taką dawką ekspresji, tak rytmicznych i
powtarzalnych zdań i zwrotów żadne dziecko (i niejeden dorosły) nie pozostanie
obojętne i zaczynając od delikatnego pukania palcem w książkę przez
przytupywanie nogą skończy razem z Bintą kręcić… no już sami wiecie czym
na półeczce dla malutkiego króliczka | mało tekstu | duże grafiki
Binta Tańczy
tekst | Eva Susso
ilustracje | Benjamin Chaudtłumaczenie | Katarzyna Skalska
ilustracje | Benjamin Chaudtłumaczenie | Katarzyna Skalska
wydawca | Zakamarki
okładka | twarda
rok wydania | 2008
liczba stron: 28 | format: 21,5 x 21,5 cm
rok wydania | 2008
liczba stron: 28 | format: 21,5 x 21,5 cm
poniedziałek, 21 listopada 2016
Słoń jaki jest każdy wie (chyba, że nie)
Oczywistość istnienia różowego słonia z bardzo długą trąbą żyjącego pod
dmuchawcem jest punktem wyjścia do zrozumienia WSZYSTKIEGO. Jeżeli Wy/My
(dorośli) będziemy w stanie pojąć i przyswoić tę prawdę to cała reszta
jest już łatwa.
Dzieciom wiara w małego przyjaciela wędrującego przez NIEZNANE przychodzi łatwo, naturalnie. Nam zajmuje chwilę czasu – ale kiedy już zrozumiemy, że trzymając się Pomelo możemy zobaczyć świat tak jak widzą go nasze dzieci - uśmiech będzie gościł na naszych twarzach za każdym razem, kiedy usłyszymy, przeczytamy, zobaczymy POMELO.
Ramona Bădescu wymyśliła, a Benjamin Chaud zilustrował ZENowskiego do
szpiku trąby bohatera, który przypomni nam jak wygląda świat oczami
dziecka. Jak lampy stają się słońcami, jak można ześlizgnąć się po
skórce świata, czy stać się „kartoflem absolutnym” („czyli czymś więcej
niż kartofel”).
Książka Bădescu i Chaud-a jest pełna kolorów, dynamiki rysunku i pytań (pozornie) niełatwych. Wystarczy jednak pozwolić abyśmy to my zadali dzieciom kluczowe – „a jak TY myślisz” i cała podróż stanie się jeszcze bardziej barwna.
Książka wydana przez Zakamarki jest przyjazna nie tylko w treści, ale
również w formie. Zaokrąglone narożniki, gruby, matowy papier i okładka
przyjazna dzieciom (wytrzymała) sprzyjają odbywaniu podróży z różowym
słoniem kolejny raz i kolejny i kolejny i kolejny i …. i za każdym razem
z uśmiechem.
CZYTAJ DALEJ
Dzieciom wiara w małego przyjaciela wędrującego przez NIEZNANE przychodzi łatwo, naturalnie. Nam zajmuje chwilę czasu – ale kiedy już zrozumiemy, że trzymając się Pomelo możemy zobaczyć świat tak jak widzą go nasze dzieci - uśmiech będzie gościł na naszych twarzach za każdym razem, kiedy usłyszymy, przeczytamy, zobaczymy POMELO.
Książka Bădescu i Chaud-a jest pełna kolorów, dynamiki rysunku i pytań (pozornie) niełatwych. Wystarczy jednak pozwolić abyśmy to my zadali dzieciom kluczowe – „a jak TY myślisz” i cała podróż stanie się jeszcze bardziej barwna.
na półeczce dla malutkiego króliczka i odrobinę większego | mało tekstu | duże grafiki
Pomelo podróżuje
tekst | Ramona Bădescu
ilustracje | Benjamin Chaudtłumaczenie | Katarzyna Skalska
ilustracje | Benjamin Chaudtłumaczenie | Katarzyna Skalska
wydawca | Zakamarki
okładka | twarda
rok wydania | 2016
liczba stron: 92 | format: 15 x 20 cm
rok wydania | 2016
liczba stron: 92 | format: 15 x 20 cm
środa, 16 listopada 2016
Pytanie stawiane przez ilustrującego autora naszym dzieciom (i nam) jest stare jak świat – mieć czy być, posiadać czy przeżywać? A wplatając w te dorosłe pytania, dziecięce „a dlaczego?” dostajemy na dwudziestu czterech kartach rozprawkę i zaczyn do rozważań tak poważnych, że tylko najmłodsi znajdą na nie prawdziwą odpowiedź.
Ilustracje Jona Klassena dzięki oszczędnej w szczegóły i umownej formie pozostawiają bardzo pojemną przestrzeń na interpretację drobnych niuansów pokazujących emocje i stany bohaterów.
Sztuka budowania nastroju jaką autor zaproponował nam - opierając całą strukturę emocji na ruchach oczu (a w zasadzie przesunięciach czarnej kulki imitującej tęczówkę) jednego z żółwi - jest tak wyraźna i sugestywna – że jestem przekonany, iż zostanie zapamiętana.
Warto pamiętać jednak przede wszystkim o tym, że to książka dla dzieci – mądra, przejmująca – a przy tym ciepła i wzruszająca.
Zostawmy więc kapelusz za sobą i bawmy się z dziećmi.
CZYTAJ DALEJ
Czapki z głów (a właściwie kapelusze)
Jeden kapelusz, dwa żółwie, trzy kaktusy, 10 kamieni - tyle
wystarczyło Jonowi Klasennowi do opowiedzenia historii wywołującej dreszcze
emocji, burzę dyskusji i zastanowień całą masę.
Pytanie stawiane przez ilustrującego autora naszym dzieciom (i nam) jest stare jak świat – mieć czy być, posiadać czy przeżywać? A wplatając w te dorosłe pytania, dziecięce „a dlaczego?” dostajemy na dwudziestu czterech kartach rozprawkę i zaczyn do rozważań tak poważnych, że tylko najmłodsi znajdą na nie prawdziwą odpowiedź.
Ilustracje Jona Klassena dzięki oszczędnej w szczegóły i umownej formie pozostawiają bardzo pojemną przestrzeń na interpretację drobnych niuansów pokazujących emocje i stany bohaterów.
Sztuka budowania nastroju jaką autor zaproponował nam - opierając całą strukturę emocji na ruchach oczu (a w zasadzie przesunięciach czarnej kulki imitującej tęczówkę) jednego z żółwi - jest tak wyraźna i sugestywna – że jestem przekonany, iż zostanie zapamiętana.
Warto pamiętać jednak przede wszystkim o tym, że to książka dla dzieci – mądra, przejmująca – a przy tym ciepła i wzruszająca.
na półeczce dla odrobinę większych i prawie dużych królików | mało tekstu | duże grafiki
czwartek, 3 listopada 2016
Pucio mówi mniam mniam
Na
grubych, nieniszczalnych, kolorowych i graficznie przyjemnych dla oka
kartkach dostajemy od autorek translator, komunikator i uwspólniacz
językowy pomiędzy najmniejszymi, którzy języka dorosłych nie znają i
dużymi, którzy języka małych nie do końca rozumieją.
Obszar wspólny tej zabawy jest przepysznie przedstawiony na dwudziestu kilku stronach, gdzie w dowolnie otworzonym momencie możemy kwakać, gruchać, nunać i pukpukać w dowolnej tonacji.
Marta Galewska Kustra (autorka i logopedka) z racji sowiej pracy i pasji zapewnia nas również, że przygoda z Puciem jest solidnym logopedycznym rozrusznikiem dla narządów mowy najmłodszych. Powtarzanie zawartych w książce dźwiękonaśladowczych wyrazów doprowadzi do zwiększenia sprawności językowej naszych dzieci (i nie tylko).
Dziecko patrzące na rodziców mówiących (w końcu) „po ludzku”, z radością powtarza, gestykuluje i pełne radości opowiada swoje historie wykorzystując „wspólny” zasób słów.
W naszym odczuciu, książka jest graficznym oraz wydawniczym majstersztykiem – polecamy na najwyższą półeczkę. Jest po prostu mniam mniam i klap klap.
na półeczce dla malutkich i odrobinę większych króliczków | twarde strony | duże grafiki
Pucio uczy się mówić.
Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
CZYTAJ DALEJ
Obszar wspólny tej zabawy jest przepysznie przedstawiony na dwudziestu kilku stronach, gdzie w dowolnie otworzonym momencie możemy kwakać, gruchać, nunać i pukpukać w dowolnej tonacji.
Marta Galewska Kustra (autorka i logopedka) z racji sowiej pracy i pasji zapewnia nas również, że przygoda z Puciem jest solidnym logopedycznym rozrusznikiem dla narządów mowy najmłodszych. Powtarzanie zawartych w książce dźwiękonaśladowczych wyrazów doprowadzi do zwiększenia sprawności językowej naszych dzieci (i nie tylko).
Dziecko patrzące na rodziców mówiących (w końcu) „po ludzku”, z radością powtarza, gestykuluje i pełne radości opowiada swoje historie wykorzystując „wspólny” zasób słów.
W naszym odczuciu, książka jest graficznym oraz wydawniczym majstersztykiem – polecamy na najwyższą półeczkę. Jest po prostu mniam mniam i klap klap.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
na półeczce dla malutkich i odrobinę większych króliczków | twarde strony | duże grafiki
Pucio uczy się mówić.
Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
Marta Galewska-Kustra
ilustrator: Joanna Kłos
wydawca: Nasza Księgarnia
forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda | rok wydania: 2016
liczba stron: 40 |format: 205 x 250 mm
forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda | rok wydania: 2016
liczba stron: 40 |format: 205 x 250 mm
Nowsze posty

























