Dziś miało być o czymś innym, bardziej związanym z wrześniem
i szkołą, ale… wrzesień się jeszcze nie kończy (na szczęście).
W miniony piątek skończyłam czytać Tosi opowieść o psie,
który po wielu perypetiach odnalazł swoich ludzi, swojego człowieka. Ta książka
tak nas poruszyła, że trudno mi zostawić ją na za kilka tygodni.
Może już wiecie o czym dziś będzie, a jeśli nie to wam
powiem.
„Lolek” Adama Wajraka jest przepiękną opowieścią o tym jak
psy traktują nas ludzi i opowieścią o tym jak my ludzie je traktujemy. Muszę
Wam powiedzieć, że pierwsze cztery rozdziały czytałam i zastanawiałam się czy
nie odłożyć książki. Tosia bardzo przeżywała los Lolka, który wtedy nie był
jeszcze Lolkiem. Zastanawiała się, pytała dlaczego ludzie tak źle go traktują ,
przecież pies to przyjaciel człowieka. I pomimo, że jestem od niej starsza nie
potrafiłam jej odpowiedzieć, a i mi łzy płynęły po policzkach. Ale
przeczytałyśmy do końca i cieszę się, że jej nie odłożyłam.
Narracja jest prowadzona z dwóch poziomów psa i człowieka.
Jest pełna emocji, wzruszeń. Z naszej strony jeszcze buntu przeciw okrucieństwu
ludzi wobec zwierząt.
Polecam Wam z całego serca ta książkę nie jest łatwa, ale o
to też chodzi w dobrych książkach. By zatrzymać się na chwilę i pomyśleć.
Ania
na półeczce dla odrobinę większego i prawie dużego króliczka | tekstu akurat | duże grafiki
Lolek
tekst | Wajrak Adam
ilustracje | Mariusz Andryszczyk
wydawca | Agora
okładka | twarda
rok wydania | 2017
liczba stron | 100
rok wydania | 2017
liczba stron | 100
format | 22,5 x 175 cm







Kochamy Lolka! Polecamy audiobook, w którym w roli Adama Wajraka jest Adam Wajrak ☺
OdpowiedzUsuń